Archiwum 01 maja 2007


maj 01 2007 no i mamy maj....
Komentarze: 3

i co z tego skoro dzis padal śnieg....ja rozumiem wiele, ale do cholery snieg w maju????!!!! to nei na moja psychike. Miałam dziś z B na rowerku pośmigać troche a tu zonk...znczy sie on pojechal , ja zwatpilam bo qwa piżzżdzi jak na uralu - shit, a ja kurtalki ziomowe juz pochowane....tak wiec B na rowerze a ja męcze swojego licencjata i cholery dostaje. Zauważyłam że mam problem z koncentracją , potrafi mnie rozproszyc doslownie wszystko - muzyka, pikniecie w  telefonie, latajaca mucha, rolki lezace kolo biurka, chrapiacy kot, brak jednej cyrkonii na paznokciu i to ze ubralam dzis skarpetki zupelnie nie pasujace do spodni - turkusowy dresik i zielone skarpetki - jest szal :)

Wczoraj z B mialam mala sprzeczke...nie potrafi wyczuc tej granicy w ktorej zarty zamieniaja sie w powazna rozmowe i to co dla niego nadal jest zartem dla mnie jest juz sprawa ktora potrafi mnie delikatnie mowiac - podnerwic. No to jak mu to powiedzialm to stwierdzil ze sie zfochowalam i że nie bylam taka - heh.....cieshka sprawa z tymi dziadami.

no i liczba prac ktore musze oddac w sobote zwiekszyla sie do szesciu brrrrr..ukochany kolega ze szkoly mnei informnąl - rekreacja ruchowa - praca na 5 stron o ruchu.

to wy wypoczywajcie a ja spadam walczyc z notatkami i tp...

ps. postanowienie dnia...narazie edukacje skoncze na licencjacie. magisterka nei zajac - nei ucieknie, a moze pan giertych sam zacznie niedkugo takie za free przyznawac (nie zdziwilabym sie).

la-chicka : :